Sample Image





Trzej oficerowie parsknęli śmiechem — a porucznik objaśnił, śmiejąc się także:
— Tej sztuczki wyuczył go Omnicz.
Prawda, że odpowiada ona zupełnie chara kterowi Fauna?...
Poczem przywoławszy psa, zaczął go ręką pieścić.
KŁOPOT.
Wciągnięty przez pana młodego w najodleglejszy zakątek apartamentu prezesostwa, dokąd już nie docierały ani dźwięki orkiestry z tanecznej sali, ani gwar balu, wrącego
najwyższym szałem o tej porze nad ranem — mały figlarny brunecik z niecierpliwością czekał na wyjaśnienie.
Nakoniec ten piękny, wysoki, trzydziestoletni szatyn, którego szczęście, zazdrość budzące we wszystkich, obchodzono dzisiaj tak hucznie, z niepojętym w takiej chwili wyrazem
niezadowolenia a nawet zgryzoty w twarzy — zaczął:
— A więc posłuchaj mnie a zrozumiesz moją zasępioną minę, zrozumiesz, dlaczego wbrew twemu mniemaniu nie pragnę się was
wcale pozbyć, dlaczegobym chciał przeciwnie, ażeby ten zgiełk i ta ciżba trwały jak najdłużej... abyście wy... abym ja...
Urwał nagle, jak człowiek wyprowadzony z cierpliwości, powstał z kanapki, na której obaj usiedli, przymknął drzwi od sąsiedniego pokoju i powróciwszy, wzburzony, ponowił z
większym naciskiem:
— Jestem najnieszczęśliwszym z ludzi — posłuchaj tylko.
Pamiętasz zaręczyny moje przed pół rokiem?
Widziałeś wówczas dwoje ludzi, pijanych szczęściem, jakiem ich napełniła zamiana pierścionków.
Wówczas to, pod wpływem tego upojenia postanowiłem sobie, ponieważ termin ślubu był już umówiony, że... od dnia tego... należę do mej narzeczonej, do niej jednej...
że odtąd przestają dla mnie istnieć inne kobiety, jako takie... że... czyż nie rozumiesz mnie jeszcze?...
że pierwszy nasz uścisk jako męża i żony będzie mym pierwszym uściskiem od chwili zaręczyn.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>