Sample Image




Dziś wolno panu jeszcze wszystko!...
— Prócz tego, czego sobie sam zabraniam...
Parsknęła śmiechem.
— Więc pan sobie zabraniasz?... To wyborne!...
I oddawna, jeżeli wolno wiedzieć?
— Odkąd panią poznałem.
— Czy to złośliwość?
— Nie — to hołd.
— A więc od pół roku, bo tak dawno sąsiadujemy. Pół roku!
dla Boga — kawał czasu. Jeżeli to panu przyszło bez trudności, to... żal mi doprawdy pańskiej żony.
— i to w ustach pani, która je spotęgowałaś.
— A jednak wychodzisz pan zwycięsko. Podoba mi się to.
— Z powodu siły woli, jakiej dowodzi?
— E, nie... Ale z powodu...
z powodu zapasu uczuć, jaki musiał się zgromadzić w pańskiem sercu przez tak długi czas. Muszą to być nieprzebrane skarby...
— W istocie — westchnąłem — i trudne do udźwignięcia.
— Gdyby pan sobie nieco ulżył?
— Z pomocą pani?
— Ach nie, ale przysłałabym panu moją Rózię; ładna dziewczyna i podobałeś jej się pan.
— Myślę, że nie będę miał Rózi na sumieniu.
— Od zarozumiałego zadzierania głowy jeden tylko krok do potknięcia się.
— Zapewniam panią, że się nie potknę.
Zmierzyła mnie jednem z swych najniebezpieczniejszych spojrzeń i zbliżając ku mnie usta, szepnęła z umyślną afektacyą:
— Nawet na progu mego mieszkania?
— Nawet — bo go nie przestąpię.
Oddaliłem twarz od jej ust, których
ciepło w głowie mi mieszało, ona zaś wybuchneła śmiechem.
— Więc pan mnie się boisz? To pochlebne!...
— Dla pani?
— Nie — dla pana. Jakże lękliwą i kruchą jest pańska cnota?!
— Kruchą jest jak każda. Czy pani nie wie, że jest to najkruchsza rzecz na świecie...
Ale lękliwą? — to znowu nie.
— Dowiedź pan tego.
— Jak?...
— Przyjm pan u mnie dzisiaj kolacyę...
Wpatrzyliśmy się w siebie.
Czułem, że przyjmując, narażę się niesłychanie.
— Wahasz się pan?
— Ależ... na co? — zapytałem.
— Na co?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>