Sample Image





Na ten widok z pod obwisłych brwi Trawnika błysnęły dawne gniewy, a błąd starszej córki dwa razy wydał mu się jaskrawszym pod tą wesołą i strojną postacią.
— Czego tu chcesz? — wybuchną! —
wołał cię kto?
A kiedy wylękła cofnęła się w tył, nie pojmując tego przyjęcia, zawołał jeszcze surowiej, grożąc palcem:
— Ruszaj mi zaraz po Rózię.
a sama zdejm te szmaty, żebym cię nie nauczył, komu się to tak wystrajać! Ty!!...
OPIEKUNOWIE.
Pewnego dnia, rano, drzwi się otwarły i jakaś kobieta, omatulona w chustki, niemłoda, wyglądająca w połowie na ubogą małomieszczankę, w połowie na chłopkę, podobna do stu
takich samych kobiet, przybywających na targ z mleczy wem, lub drobiem, zapytała Paulinę piskliwie, czy nie potrzebuje jaj.
Wszczął się targ, uwieńczony kupnem, w wywiązanej zaś stąd gawędce Paulina, która udawała mężatkę przy każdej nadarzonej sposobności, wspomniała coś o nieobecnym mężu.
Wtedy rozmowna kobiecina spytała ją o dzieci, a usłyszawszy, że ich nie ma, zaczęła ubolewać:
— Musi pani być smutno, przez cały dzień, tak samej.
— Pewnie.
— Wzięłaby Robie pani Da wychowanie jakie, albo co?
Paulina zastanowiła się chwilę.
Przechodziła myślą niektóre nudniejsze godziny dnia, spędzane w przymusowej samotności, ponieważ główny jej, na teraz, przyjaciel był zazdrosny.
Nakoniec rzekła:
— Gdyby się trafiło ładne, możebym i wzięła.
— A co: dziewczynkę — czy chłopca?
— O! dziewczynkę? tylko dziewczynkę!...
Jak to dobrze!
przybyła ma właśnie dziewczynkę na zbyciu. Bardzo to dziecko kocha, ale że w domu bieda, chętnieby ją, więc oddała w porządne miejsce na wychowanie.
Od słowa do słowa umówiły się, że w najbliższy dzień targowy przybędzie ją pokazać.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>