Sample Image




Stawiła się wedle obietnicy, przyprowadzając małą dziewuchę, czysto wymytą, wyczesaną i ubraną, aby się jak najlepiej wydała — Paulinie zaś spodobał się nieszpetny buziak
dziecka o oczach nieco dzikich, ale ciekawie i z życiem strzelających dokoła. Wzięła ją.Łzy ukazały się w oczach matki.
Nie mogąc się dość nadziękować dobrej pani za jej szlachetność, w dobranych zwrotach wpajała w małą naprędce poczucie obowiązku jak największej wdzięczności, szacunku i
przywiązania do dobrodziejki. Niezmiernie rozczulona, polecając biedactwo łasce Pauliny, odeszła z obietnicą odwiedzenia dzieciny za miesiąc.
Nie pokazała się lat sześć.
Mała rozwijała się konsekwentnie pod okiem swej opiekunki, którą nazywała ciocią.
Powierzchowne wrażenia wielkiego miasta, jego ruch, jego zbytek, rozmaitość wieczornych przechadzek, wszystko to lgnęło do umysłu Salki o wzdętym brzuszku i niezgrabnych ruchach
chłopskiego dziecka, nieznacznie przeobrażając ją w gibką i zgrabną Lusię.
Wcześnie nauczyła się przepadać za ulicami przysłoniętemi nocą, za wesołemi napaściami mężczyzn, zaglądających w oczy zuchwale i zastępujących drogę, którzy potem
pojawiali się w domu, skąd wysyłano ją do oddalonych sklepów po wędliny lub ciastka.
I zanim stała się zdolną osądzić źródła dochodów swej cioci, już oswoiła się z niemi i polubiła je, bo zapewniały one stroje, przysmaki i wesołe towarzystwo.
Równolegle z tem zaś wykształciła w sobie tkwiącą w każdej kobiecie umiejętność postępowania tak. aby być upragnioną.
Paulina znała się na tej sztuce — poświęciła jej życie.
To też Lusia, wiotka blondynka z niebieskiemi oczyma, umiejącemi patrzeć głupiutko a widzieć sprytnie, stanowiła wyborną parę u boku tamtej, okazałej brunetki, spoglądającej
roztropnie i śmiało.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>