Sample Image





— Albo to my jednego pana mamy! — rozśmiata się. — I młodych i starych, jakich kto chce!... Ale dobrzy panowie, ani słowa, a najbardziej starzy...
Nie zrozumiał tego na razie woźny ani jego żona, chociaż oboje pilnie słuchali, przypatrując się mówiącej z znacznem zajęciem. "Jakto? aż tylu panów?!...
" — pomyślał mąż i spytał:
— Cóż to za panowie?
— No... nie rozumiecie to?...
—z znaczącym uśmiechem szepnęła służąca — kawalerowie, co przychodzą z miasta względem zabawy...
Wlepił oczy w mówiącą i spytał:
— Do której przychodzą?
— Teraz, to już do obu.
— Taaak?!... — zawołał przeciągle, marszcząc się. — To twoja pani taka?!...
Po tych słowach dopiero służąca, zmiarkowawszy z ich tonu, że się wdała w niepotrzebne poufałości, zmierzyła go nagle i zapytała z góry:
— A niby któż pan jesteś taki?
— Kto ja taki?!... — nadziewając czapkę na głowę z energią, powtórzył. — Poczekaj, zobaczysz wnet ty i twoja pani, kto ja taki!... Chodź stara!
I pociągnąwszy żonę, wyszedł popędliwie.
Ledwie znaleźli się za progiem, zatrzymał ją ręką i utkwiwszy w jej twarzy osłupiałej swe pałające oczy, milcząc wskazał na opuszczone drzwi i głową potrząsnął.
Potem pogroził gniewnie laską i zwolna niezgrabnie, nie będąc przyzwyczajonymi do schodów, zaczęli zstępować na dół.
Ta trudna przeprawa pochłonęła całą ich uwagę, tak że dopiero na ulicy woźny dał folgę oburzeniu.
nie szczędząc najsurowszych a bardzo brzydko brzmiących wyrazów dla napiętnowania haniebnego postępku Pauliny, za który groził straszną pomstą.
— Ja miałbym darować takie paskudztwo zrobione z dziewczyną?!... Oho! ze mną sprawa!
Wyszukali podrzędną kawiarenkę, która ohydnemi drzwiami i potwornie nabazgranym szyldem najwierniej przypominała im podobne zakłady rodzinnego miasta.
Tu zaczęli się rozgrzewać jedną kawą po drugiej, dolewając obficie rumu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>