Sample Image




A wyrzutom, iż się do nich wybrali w odwiedziny tak późno, nadawała ton tak ciepły i obowiązujący, że podochoconą parę przepełniła wkrótce gwałtem narzucona przez to
uprzejme przyjęcie uniżoność i przychylność.
Kiedy otwierając drzwi przed gośćmi, zaprosiła ich dalej, onieśmieliło ich to do reszty.
Wożnowa czekała, co mąż uczyni, on zaś, na widok wzorzystym dywanem zasłanej posadzki, po której kazano im stąpać, doznał takiego mniej więcej uczucia, jak gdyby mu w
zabłoconych butach wypadło wieść na świeżym obrusem zastany stół.
W pokoju, umeblowanym bajecznie, czekały talerze z jadłem i napitek.
Widok smacznych potraw rozbraja najtwardsze dusze, tak się tez stało z woźnym i we wszystkiem naśladującą go żoną.
Jedli, pili.
oczy im błyszczały, usta same coraz częściej rozszerzały się do uśmiechu i wzbierała gwałtowna Żądza całowania hojnych rąk gospodyni oraz ambicya okazania się godnymi tak
wysokiego stopnia przychylności.
Z nieskończoną wiarą i zaufaniem słuchali z po za swych pełnych talerzy i szklanek wszystkiego, co Paulina opowiadała o przywiązaniu Lusi do siebie, o tern, że nigdzieby jej nie
było lepiej niż tu, że największą przykrością dla nich obu byłoby rozłączenie — i tym podobne rzeczy, których sens napół nieprzytomnie, z trudem pochwyciwszy, woźny
uroczyście pospieszył uspokoić tajemne obawy Pauliny.
— Brać ją?... — mówił — a któżby teżdziewczynie robił taką krzywdę!... I gdzie brać? do domu? do nas?...
Wykrzywił się wzgardliwie.
— A cóż onaby robiła w tej dziurze!...
Lusia stojąc zdaleka i z obawą przy patrując się tym biednym, zapracowanym ludziskom, którzy mieli być jej rodzicami, z obawą, aby nie zechcieli ją zabrać ze sobą —
odetchnęła radośnie po tych słowach. Lecz na znak jakiś Pauliny wyszła do kuchni.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>