Sample Image





— Tak jest! Adler zapłacił za mnie pięć tysięcy, gdy mu ojciec pogroził procesem.
Zdradził się przypadkiem, a potem powiedział mi wszystko, skoro poznał, żeście te pieniądze schowali, że z nich nie oglądałam ani grosza.
Dał co ojciec zażądał i dałby dwa razy, dziesięć razy tyle, bo mnie kocha!...
Nie tak mnie kocha jak wy, coście mu mnie naprzód podsuwali, (tak jest, teraz to widzę doskonale), a dziś traktujecie mnie.
jakbym to ja była winna i nie chcecie mi kupić głupiej sukni. On gotów był dla mnie do każdej ofiary.
Dla tego też kocham go, widuję się z nim i choćbyście mnie zamknęli, widywać będę dalej, jeżeli będzie potrzeba — ucieknę!...
Cios był straszny dla serca matki, zwłaszcza, że zarzutów dziewczyny nie miała czem odeprzeć.
Z wywróconemi białkami oczu i przeraźliwym wrzaskiem: "Wyrodne dziecko!..." zemdlała.
Pod padającem bezwładnie ciałem sprężyny sofy wydały jęk.
Ocucona samem zbliżeniem się spieszącej z pomocą córki, której nie pozwoliła się dotknąć, uczuła się w następstwie zajścia ciężko chorą.
Przywoławszy sługę, wydała jej rozkaz rozebrania łóżka. Stękając jak konająca, z głową manifestacyjnie obwiązaną zimnym kompresem, położyła się.
Wieczorem, gdy wrócił ojciec, horyzont zapełniły chmury.
Widok zbolałej matki z okładem na skroniach, który w kronice domowej oznaczał przewroty, poważne i milczące twarze rodziców przejmowały dzieci strachem.
Ponieważ żadnemu nie było wiadomem, co właściwie zaszło, gdyż Niusia wzruszeniem ramion zbywała pytania, każde zaś w głębi duszy miało sobie do wyrzucenia jakiś grzeszek
tajony, wszystkie więc układnością i cichem zachowaniem starały się zażegnać burzę, zdającą się wisieć nad głowami.
Zakopały się w pracy i milczeniu z potulnemi minkami wzorowych dziateczek.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>