Sample Image




Nagle oblekając w powagę swój buziak swywolny, przystąpiła do mnie i jako dowód niezbity, podała mi pierścionek, z palca zdjęty, prawdziwy zaręczynowy pierścionek, z datą
wewnątrz!...
Obejrzałem, pokręciłem głową i zwróciłem go jej. Dzieją się przecież i takie rzeczy.
— No, no... Więc to na seryo? Nigdy mi o tern nie wspominałaś dotąd.
— Mówiło się zawsze o głupstwach...
Prawda! i to o jakich!... Nie przypuszczałem jednak, aby tu można było o czemś innem rozmawiać.
— I kiedyż to nastąpi? — pytam.
— Od dziś za rok. mniej więcej.
— Dopiero?
— Nie mam jeszcze wszystkich pieniędzy.
— Jakich pieniędzy?
— Posagu!...
— odrzekła, z żartobliwą uroczystością akcentując to słowo.
— Skądże go weźmiesz?
Z ruchem brodą ku mnie i filuternem mrugnięciem powiek wycedziła przez zęby, uśmiechnięta :
— Od was!
— Ale fel...
— O! zbieram już dwa lata!
— I jeszcze zbierać zamyślasz rok cały?!
— Takeśmy się umówili.
— Z kim?
— No z nim, z moim przyszłym.
— Jakto?... więc on wie?!...
— No rozumie się. Wie wszystko.
Podziw otwarł mi oczy — i dla niej,
dla tej płochej dziewczyny, z którą tak szalenie można się było bawić, jak gdyby celem jej były same jedynie szaleństwa, a która po za
tern tak seryo myślała o przyszłości, — i dla tego hultaja, co w podobny sposób zdobywał posażną żonę.
Zacząłem ją wypytywać rozciekawiony, usiedliśmy.
Był to kelner — stary znajomy z lat dziecinnych jeszcze, z jednego podwórza, potem wielbiciel, może pierwszy kochanek, obecnie narzeczony, za rok mąż.
Patrząc w życie trzeźwo, obmyślili zawczasu, jak je sobie urządzą. Zamiarem ich było otworzyć kawiarnię, ponieważ on zna się na "interesie" i ma szczęście do gości, ona zaś...
no i ona także na brak powodzenia skarżyć się nie ma powodu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>