Sample Image




Lokal już upatrzony (ale to jeszcze sekret), obliczone dochody, wydatki, wszystko ułożone, przewidziane, każdy dzień przynosi coś dla przyszłości, każdy czyni szczęście
bliższem.
— Rok! rok tylko!...
i będę nakoniec uczciwą kobietą — z wybuchem radosnej tęsknoty zakończyła opowiadanie Fela, akcentując to urągające wszelkiej logice "nakoniec" w sposób, który mnie wprawił
w zdumienie.
— Ale aby nią zostać, potrzeba pracować rok jeszcze — poddałem. — Zafrasowana westchnęła:
— Ach, tak! rok cały!!.. — i pocałowała mnie.
Naraz odsunęła się odemnie i skierowawszy ucho w stronę drzwi, szepnęła :
— Idzie.
Zrozumiałem o kim mowa.
Jakieś zawstydzenie, obce mi w podobnych miejscach, jakiś niespodziewany poryw delikatności zwrócił mnie z krzesła ku drzwiom, drugim drzwiom oczywiście, w tego rodzaju lokalach
znajdującym się z reguły.
Zdziwiona zapytała, co chcę czynić.
— Pójdę już — odparłem, szukając oczyma kapelusza i nie znajdując go nigdzie.
— Czemu?
— Aby mnie tu nie zastał.
— Cóż to szkodzi?
— Byłoby mu to może nieprzyjemnie — co? albo tobie...
— Co znowu! Owszem, zobaczy, że się z byle kim nie wdaję.
Zostałem.
Musiałem zostać — byłem bez kapelusza!
W tejże chwili drzwi się otwarły i — o urocza niespodzianko!
— poczciwa, dobroduszna twarz garsona, znajomego mi z kawiarni, w której bywam niekiedy, ukazała się przed nami. pogodna twarz dobrego chłopca, za którą lubiono go powszechnie.
Z godną zazdrości swobodą, z uśmiechem nie znikającym, raczej spotęgowanym na mój widok, posunął się ku nam i ucałował rękę swej narzeczonej, mnie zaś złożył jeden z
tych gładkich ukłonów, których z obowiązku swego zawodu składał dziennie po parę tysięcy.
Wielce uradowany, że mnie tu znajduje, zapytywał o zdrowie, dziwił się.
że tak dawno nie byłem w kawiarni, i podobnie jak tam, przy bufecie, zacierając ręce, tylko trochę śmielej, bo się tu czuł bardziej u siebie, zaczął mi świadczyć honory,
jakiemi dobry gospodarz otacza mile widzianych a na szczególne względy zasługujących gości.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>