Sample Image




Wysmukła, gibka, pełna zręczności i szyku brunetka o czarnych jak grzech oczach, któremi przepala cię do głębi — zupełnie w moim guście i gdyby nie ślub...
dalibóg nie byłbym słuchał przez ścianę cudzych z nią śmiechów i trącań kieliszkami, ale sam byłbym się z nią śmiał do rozpuku i trącał do nieprzytomności.
Nie mogąc jednak pieścić tej czarującej kokietki a niezdolny jej omijać, bo na to zbyt była ponętną a przytem wabiła mnie niewątpliwie — starałem się dokuczyć jej
przynajmniej mym oporem, który i dla mnie niemało był dokuczliwym.
Udawał się też jakotako na jawie jedynie — skoro tylko zasnąłem, byłem bezbronnym i moja sąsiadka robiła wówczas ze mną, co jej się podobało ... Dyablica!...
Tak nadszedł wczorajszy wieczór.
Wróciłem do domu późno, przymuszony przez was, wbrew chęci, do tej pożegnalnej bibki — w następstwie podchmielony.
Przypadek — przeklęty przypadek! — chciał, że równocześnie stanąłem u mych drzwi, gdy ona stawała u swoich w powrocie z teatru.
Rozumie się przywitaliśmy się, jako znajomi.
— Więc to jutro? — szepnęła, błyskając na mnie oczyma, ciemniejszemi niż zwykle, od podkreśleń, pozostałych z scenicznej charakteryzacji.
— Tak, jutro — odparłem, starając się wymknąć rękę z jej dłoni, ale napróżno.
— Jutro ...
— powtórzyła z leciuchną ironią, cała schowana w swoje długie, czarne okrycie, rodzaj aksamitnego worka, potrajającego bezkształtnością swoją urok schowanych weń kształtów.
— Od jutra będziesz pan już na zawsze nie do zdobycia!...
I poczęła wśród lekkiego kołysania głowy muskać delikatnie bladoróżowym podbródkiem puszysty boa z roztrzepanego baranka, który opasywał jej szyję.
Pewien siebie, odparłem od niechcenia, zarażając się jej cynizmem, który trafiał w smak memu podochoceniu:
— O! jestem nim już dzisiaj!
— Już dzisiaj?...
Ależ dziś jesteś pan jeszcze kawalerem...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>