Sample Image





Poczem wychodził na dwór zapalić fajkę. Czynił to zawsze od pojawienia się dzieciaka w chacie.
...
Raz, w piękny dzień wiosenny, przybył stary do domu z wielką nowiną, dla której zakomunikowania wyciągnął żonę za próg, gdzie oboje usiedli na pniaku.
Sąsiad ich niedaleki nad rzeką, samotny rybak, wdowiec, schorowany starzec, którego ostatniej zimy sparaliżowało, dogorywał. Trawnik odwiedziwszy go.
dowiedział się, że staruch, czując blizką śmierć, zamyśla sprowadzić do siebie synowca, świeżo wysłużonego wojaka, ożenić go i oddać mu chatę wraz z całym przyborem
rybackim.
Otóż nadeszła — sądził Trawnik — sposobność, jakiej nie godzi się pomijać. wydania której z dziewcząt.
W miasteczku bowiem, choć oddalonem od chaty, wiadomo dobrze, co w niej zaszło i o męża ztamtąd będzie niełatwo.
Tu zaś ma przybyć chłopak młody, zamożny, obcy, nieświadom niczego, równie jak i jego stary stryj.
Trawnikowej myśl ta trafiła do przekonania.
Uradzono tylko oddalić z domu chłopca Salki, bo chociażby kawaler ku Rózi uczuł skłonność, mogłoby go jednak zrazić, że w domu tym podobny wypadek zaszedł.
Kiedy nazajutrz wóz zajechał przed chatę, ojciec musiał Salkę zburczeć za jej szlochy i lamenty groźbą: "Ejże! bo ja i ciebie z twojem małem na cztery wiatry przepędzę!...
" —gdyż zapłakana, wycałowując bez końca dziecię, które się darło w niebogłosy, niby protestując przeciwko rozstaniu, z taką Żałobą podawała je matce, jakgdyby ta
zamierzała je utopić... Odwieziono malca do krewniaczki o mil parę.
Niedługo potem zjawił się synowiec rybaka, młody, rumiany drągal, pośpiewujący, pogwizdujący, którego od tej chwili na wodzie i na lądzie było pełno.
Najpierw cala rodzina obejrzała go i osądziła zdaleka, rodzice głośno, córki w głębi duszy. Sąd wypadł przychylnie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>