Sample Image




Naraz mężczyzna, napotkawszy źrenice swej młodej żony, z wzruszeniem i lękiem utkwione w te drzwi tajemnicze, ochłonął w jednej chwili i chwytając ją za rękę, uprowadził co
prędzej z tego miejsca cierpień, w którem znaleźli się tak nie w porę.
Oszołomieni, znieśli na dół.
jakby uciekając, wsiedli spiesznie do doróżki i pojechali w milczeniu, wracając myślami do opuszczonego co tylko miejsca — a wspomnienie strasznego krzyku męczonej przez naturę
kobiety nie pozwalało im odzyskać dawnego nastroju.
Rozdrażniony, pełen niesmaku, wyrzucał sobie w duchu, że mógł zapomnieć o powodach, dla których kuzynka, młoda mężatka, nie wzięła udziału w ich zaślubinach...
Wtem usłyszał ciche szlochanie.
Zdziwiony, objął żonę co prędzej i spytał z niepokojem:
— Maniu! dziecko! czego ty płaczesz?...
— Ach Boże!
— wyłkała z twarzyczką łzami zalaną— czyż mogę... nie płakać?... To takie smutne... biedna Zosia!... nieszczęśliwi ludzie!...
— Jakto?
— szepnął czule — nie rozumiem cię, aniołku...
— Przecież to jasne — chociaż tak... okropne!... Czyż nie słyszałeś?... Ależ ona... ona umrze !...
I zaniosła się od płaczu, on zaś, rozśmiawszy się szczerze, przytulił ją do siebie jak dziecię i zaczął przekładać zwolna, łagodnie, pobłażliwie:
— Cóż znowu!...
Co ci się zdaje!...
Skąd nawet takie przypuszczenia!...
— Słyszałeś przecież!... — odparła z tkaniem. — Takie męki!... Czyż można wyjść z takich rzeczy!...
A jak oni wszyscy wyglądali.... O Boże! ja... ja ci mówię... Ja mam niedobre przeczucia... Ona umrze!...
— Ale nie bądźno dzieckiem i nie przesadzaj...
Po co by miała zaraz umierać!...
— Więc masz jaką nadzieję? powiedz!...
— Naturalnie, że mam... Nawet pewność. Wszakże tyle kobiet przez to przechodzi, a mimo to żyją.
— Wiec i inne... tak samo?...
Zawahał się z odpowiedzią. Brakło mu
wyrazów, nie wiedział, jak jej objaśnić to.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>