Sample Image




), lecz kto inny panią ochrania, ochroni! — proszę się tylko starać, aby tu został jak najdłużej...
Zmrok zaczął padać, przynosząc tę szarą, tajemniczą, pozorną śmierć przedmiotów, odbierającą im złudnie połowę ich istnienia, odmieniającą postać rzeczy i zdającą
się odmieniać czyny.
Skradała się owa godzina, w której postępek nawet rażący i trudny na jawie, staje się dyskretnym i łatwym, w której tak pełnem bywa pokus sam na sam, bo przestając niejako być
świadkami własnych i cudzych czynów, słabiej oceniamy ich brzydotę lub zuchwalstwo, a nawet nie widzimy ich wcale oczyma, przysłoniętemi zdradzieckiem skrzydłem nocy kusicielki.
Przed tą, już rozpoczętą, godziną niebezpieczeństwa i przed spłataniem figla Wilkowi, o czem napomykałem tak lekko i wesoło, aby jej samej nie przyszło na myśl brać tę rzecz
tragicznie, otrząsnęła się naraz Ola i odbierając mi rękę, zawołała:
— Pora zapalić lampę.
I chciała powstać. Ale ją zatrzymałem z pośpiechem.
— Niechże pani tego nie robi, na miłość boską!... Oświetlać okna? w taki wieczór? żeby myśleli, że się tu ucztuje, za bawia wesoło, gdy oni przymierają ze zgryzot i głodu?!.
.. żeby pokazać im przyświetle obrazy w złoconych ramach i portyery u drzwi, które im przypomną ich własne, odrapane i brudne ściany?!
Przestałem na chwilę, dla pokonania szalonej chętki śmiechu, budzącej się we mnie zawsze, ilekroć przyjdzie mi udawać lub kłamać coś, w co sam nie wierzę, tak śmieszną mi
się wydaje rola wywodzonych w pole. Nic nie odrzekła, słyszałem tylko jej oddech przyspieszony.
— Zresztą — prowadziłem dalej zmienionym tonem — czyż nam tak źle w tej ciemności? przecież mnie się pani obawiać nie potrzebuje...
— Właśnie, że zaczynam wątpić...
— odparła.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>