Sample Image





... Więc wiedziano! ...
... Dlaczegóż jednak milczą tak uparcie?
— Dlaczego? ... — odparł z ujmującą prostotą. — Oczywiście żeby ci przykrości nie robić.
...
Byłem zdumiony.
— Ależ z tą babą nie dawaliście mi pokoju całe dwa tygodnie!
— To co innego. To były żarty. Baby nie rozjechałeś, wszak prawda?
no widzisz — a chłopaś rozjechał. To przecież takie naturalne!...
... Naturalne?! . .. a jednak nie mogłem wyjść z osłupienia.
... Aż w końcu zrozumiałem.
...
Prawda, fakty — nie robią na ludziach wrażenia. Złośliwość ludzka potrzebuje koniecznie pikantnego smaczku plotki, potwarzy, kłamstwa.
Wyrzucać komuś coś, co zrobił w istocie, o czem zresztą wiedzą wszyscy, i cóż w tem zabawnego?!...
Ale nękać, szczypać, kąsać, drażnić czyjąś miłość własną, mącić spokój oszczerstwem i śmiać się do rozpuku z głupoty i bezsilności ofiary — toż to dopiero rozkosz!
to satysfakcya!...
...
Głęboki ten sens moralny — kończył opowiadacz z ironią — był jedynym zyskiem, jaki sobie wyjeździłem na rowerze, do którego zacząłem niebawem uczuwac coraz większy wstręt.
Sprzykrzył mi się!
— sprzykrzył jak jeden i ten sam, zbyt często spotykany towarzysz, jak dzień po dniu odwiedzana knajpa, jak usta noc w noc całowane, jak sprzykrzyć się musi w końcu wszystko na
tym świecie a zwłaszcza rzeczy, którym więcej poświęci się zapału, niżeli są warte. I odstąpiłem go za pół ceny, odstąpiłbym był taniej, oddał za darmo ...
wyrzucił przez okno! ...
— gdyby to było jedynym sposobem pozbycia go się, usunięcia sobie raz na zawsze z oczu tego martwego zwierzęcia z gumy i stali, które obsługiwać trzeba jak żywe, jak przed żywem
mieć się na baczności, i za które ... ach! ... za które do dziś dnia jeszcze płacić muszę raty co miesiąc.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>