Sample Image




Wy o moralność dbacie tak surowo, a położenie Kąta jest tak nieszczęśliwe, że oni nie mają gdzie się rozerwać. Zważ pan, że to same młode chłopy.
— Mają tę żydówkę w Dłubniach.
— A dziękuję panu! o półtorej mili stąd ! Z tego ani oni, ani ja nie mam pożytku.
Proszę tylko pomyśleć, jak mi taki człowiek na drugi dzień wygląda, jeżeli poprzedniego dnia zrobi trzy mile pieszo, tam i z powrotem, nie licząc reszty...
Nie, już to darujcie mi, ale sensu żadnego nie miało wypędzać ją z miasteczka, czego skutki widoczne.
Migdal ocknął się z przygnębienia.
— Ja jej przecie nie wyrzucałem —
zawołał. — Kolka wszystkiemu winien.
Kolka to zrobił! I to dlaczego? Względem
swego chłopca, tego urwisa, co mu się jużwąsy sypią!...
Wielkie rzeczy! Ja jakem
miał szesnaście lat — ho! ho!...
Ale wnet frasunek ogarnął go znowu.
— Cóż zrobić? — zapytał błagalnie technika.
— Ja panu powiem otwarcie: jedyna rada, postarać się, żeby żydówka wróciła.
— Jakże to!... mamy ją prosić? — obruszył się szewc.
— Choćby i prosić.
Mocno zadumany, z kiełkującemi po tej rozmowie nowemi na urządzenia społeczne i na moralność poglądami, wracał szewc do domu.
Kiedy, przekroczywszy próg, zobaczył żonę, trzasnął drzwiami, splunął i z aforyzmem:
— Kiep ten chłop, co baby słucha! —
wyszedł zamaszyście do drugiej izby.
Tu zapaliwszy fajkę, myślał długo — wreszcie, powziąwszy postanowienie, udał się do urzędu gminnego, dokąd też zgromadził bez czasu straty rajców kąteckich.
Tegoż samego dnia, otrzepując pył z butów, niezwykły gość stanął na progu karczmy w Dłubniach, której połać zajmowała Fajwlowa z towarzyszkami, miły gość, stary i dobry
znajomy, policyant kątecki Gwizdek.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>