Sample Image




— z uśmiechem przerwała kobieta, czując już na swej ręce ciepłe dotknięcie mięsistych jego warg, któremi przedłużał to powitanie znajomych, dobrych znajomych od lat kilku,
którzy sobie ufają, lubią się i są pewni, że będzie im razem dobrze.
Przystępowali oni do tego spóźnionego trochę związku dobrowolnie, chętnie, a na pół żartobliwie, jak ludzie znający życie i przebaczający mu jego złe strony, po dobre zaś
sięgający z uśmiechem. Nie pierwszej młodości, co prawda, nie byli jednak jeszcze starzy. Placyd, urzędnik miejski, miał ładną pensyę, ona zaś pokaźny dochód z krawieczyzny.
uprawianej z powodzeniem na czele kilkunastu dziewcząt, których języki, oczy, serca i uzbrojone igłą palce, w zarówno szybkim były ruchu.
Prócz tego Placyd ujmował sobie wdówkę trzeźwym poglądem na świat oraz pobłażliwością, właściwą ludziom dobrego zdrowia, serca i humoru — ona zaś dziwnie przystawała do
wszystkich jego zamiłowań swoim cokolwiek nerwowym temperamentem gadatliwej śmieszki, której z oczu patrzała szczera obietnica wielu ciepłych uczuć.
Oderwawszy nakoniec usta od ręki kobiety, odparł z niejaką powagą na jej żartobliwe pytaniu :
— Obawy moje wcale nie są udane, i właśnie miałem panią prosić w tym względzie
o chwilkę posłuchania, zanim udamy się na probostwo.
Wpatrzyła się w niego zdziwiona.
— Koniecznie przedtem?
— Koniecznie.
Ręce ich rozeszły się — kobieta zaś pokręciła głową, żartobliwie udaną podejrzliwością pokrywając niepokój.
— To mi coś pachnie grzechami kawa lerskiemi — rzekła i pogroziwszy mu pal cem, który się oparł na kształtnym nosku. usiadła wśród tego giestu, Placyd naprzeciw niej.
Zdejmując rękawiczki, błysnął w uśmiechu zdrowemi zębami i z tym wesołym pozorem zmieszania człowieka dojrzałego, niezbyt skłonnego do zakłopotanych minek, bąknął z pod
wąsa :
— W samej rzeczy — idzie tu o coś podobnego.
Uspokoiła się.
— Słucham, ciekawam bardzo.
— Ale obiecuje mi pani wyrozumiałość?
— A czy będzie o nią tak trudno?
— Może nie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>